Kierował mimo zakazu – na widok policjantów chciał uciec i doprowadził do kolizji
Policjanci ruchu drogowego pełniący służbę w Kikole zauważyli, że kierujący audi nie ma zapiętych pasów bezpieczeństwa. Kiedy zawrócili radiowóz by skontrolować kierowcę ten gwałtownie przyspieszył i po kilkudziesięciu metrach spowodował kolizję. Chciał uniknąć odpowiedzialności nie za niezapięte pasy, ale za przestępstwo, którego dopuścił się łamiąc sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Uwagę policjantów ruchu drogowego zwrócił w środę (04.02.2026) kierujący audi, który nie korzystał z pasów bezpieczeństwa w pojeździe. Funkcjonariusze zauważyli go podczas wymijania i zawrócili radiowóz aby skontrolować kierującego.
Mężczyzna zauważył, że policjanci pojechali za nim, gwałtownie przyspieszył żeby zwiększyć odległość i po kilkudziesięciu metrach zaparkować auto. Podczas tego manewru uderzył w drugi samochód powodując kolizję.
Potem na oczach policjantów nakłaniał pasażera, żeby zamienił się z nim na miejsca i zasiadł za kierownicą. Funkcjonariusze jednak nie stracili go z oczu i cały „fortel poszedł na marne”.
Wkrótce powody jego postępowania ujawniły policyjne systemy. Po sprawdzeniu kierującego audi 50-latka wyszło na jaw, że obowiązuje go wydany przez Sąd Rejonowy w Lipnie zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci, za spowodowanie kolizji ukarali mieszkańca Lipna mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i 10 punktami karnymi. Kolejne 5 punktów i 100 złotych mandatu nieodpowiedzialny kierowca dostał za brak zapiętych pasów.
Za popełnione przestępstwo złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mężczyzna stanie przed sądem.