Kierownik posterunku zawsze „na posterunku” – odsłona II
Kierownik Posterunku Policji w Kikole (powiat lipnowski) po raz kolejny w czasie wolnym od służby wyeliminował zagrożenie w ruchu, jakim jest pijany kierowca. O podobnym zdarzeniu z jego udziałem pisaliśmy w lipcu minionego roku. Sytuacja powtórzyła się, z tą tylko różnicą, że tym razem zakończył swoją podróż motorowerzysta, a nie jak wtedy kierujący autem.
„Kierownik kikolskiego posterunku w czasie wolnym od służby kończył zakupy w jednym ze sklepów na terenie Skępego. Jego uwagę zwrócił mężczyzna, który właśnie wyjeżdżał ze sklepowego parkingu…” Tak brzmiał wpis z poprzedniego artykułu o przełożonym kikolskich stróży prawa. Zmieniona została tylko data wydarzenia.
Wczoraj (26.03.2026) sytuacja była podobna i odbyła się przy tym samym sklepie. Tym razem uwagę robiącego zakupy policjanta zwrócił mężczyzna odjeżdżający spod sklepu motorowerem.
Tor jego jazdy był na tyle „nietypowy”, że wzbudził podejrzenia funkcjonariusza, który niezwłocznie postanowił wsiąść do auta i pojechać za nim.
O zdarzeniu powiadomieni zostali mundurowi w służbie. Tymczasem starszy aspirant Dawid Dąbrowski uniemożliwił stwarzającemu zagrożenie kierującemu kontynuowanie jazdy.
Okazało się, że i tym razem przeczucie go nie myliło. Mężczyzna miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Jednoślad, którym się poruszał nie był dopuszczony do ruchu.
Zatrzymany 61-letni mieszkaniec gminy Skępe usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
